Unreal Tournament 3 - jednak będzie :)

Po ponad 10 miesiącach zmowy milczenia Ryan C. Gordon (aka Icculus) czyli osoba odpowiedzialna za portowanie gier ze stajni Epic Games, pod napływem emalii od spragnionych krwi graczy używających Linuksa i Maca (albo po prostu miał już dość usuwania tego spamu :P) zaktualizował swój blog podając screenshoty z natywnego UT3 uruchomionego pod Ubuntu i Maciem. Przy okazji dodał, że nie ma żadnej konspiracji i dlatego prosi o nieprzysyłanie maili sugerujących, że "Microsoft płaci aby to opóźnić".

Poniżej screenshoty, o których mowa:

UT3: Linux UT3: Mac

No to pozostaje teraz oczekiwać na natywnego klienta UT3 :).

Jak dla mnie bomba. Jestem fanem tej gry, jednak nie widzę możliwości grania na linuxie w to (wine...). Ciesze się, że w końcu znalazł się ktoś kto pomyślał o korzystających z linuxa. :)

A ja się nie cieszę. Im więcej gier na Linuksa (i to jeszcze takich) tym więcej lamusów będzie przechodzić na ten system. Dawniej Linuks był dla troszkę bardziej zaawansowanych użytkowników a teraz tyle jest tych dystrybucji typu kliknij i przenieś - zrobi się samo że aż "strach mnie ogarnął". Co się z tym wiąże. Więcej niedoświadczonych userów = 1.fora oblężone masą głupich tematów 2. Mała wiedza o konfiguracji i bezpieczeństwie takiej grupy społecznej ściąga zagrożenia dziur/ataków na innych userów, którzy się znają. 3. Pogorszenie się zdania na temat niezawodnego/sieciowego systemu. Ja wcale nie ganie autora za to że tworzy jakąś fajną grę na Linuksa ale sugeruje Mu żeby dał jakąś trudną instalacje chociaż :p - żeby 11-latki za bardzo nie popsuły smaku tego systemu. Pisze bo widze, że Linuks coraz bardziej upodabnia się do Windowsa :(
Grając w sieciowe gry typowo na Linuksa spotykam wielu kompetentnych, znających się na rzeczy, miłych ludzi natomiast grając w gry sieciowe na Windowsie można spotkać chamskie dzieciaki, które nie znają się nie rzeczy i grają non-stop. I teraz pomyśl kiedy taki kolo wgra sobie automatycznie linuksa a potem sciagnie gre i wgra klikajac na "instaluj" i wejdzie z buciorami w te środowisko
Pozdr.

Bywa. Popularyzacja niesie swoje dobre i złe strony. Jednak nie zgadzam się, że nadmiar ignoranckich i niezaawansowanych użytkowników przysporzy jakiś problemów tym zaawansowanym.
No i trzeba pamiętać, że chamskich idiotów spotkasz po obu stronach barykady. Twoja wypowiedź przypomina mi pewien komiks gdzie jeden facet instaluje miłej pani Linuksa i mówi, że jak przyjdzie jego przyjaciel to opowie jaki wspaniały jest ten system. Przyjaciel przychodzi, ale nie mówi tego co ma :P. Mówi, że Linux to złe mojo itd itp xD. Na osobności ten pierwszy pyta się drugiego "Dlaczego? Przecież tak długo walczyliśmy o popularyzacje" a on odpowiada "Jak wszyscy będą używać Linuksa, to on już cool nie będzie" ;).

Tak czy siak ja jestem z tych, którzy uważają, że popularyzacja przyniesie więcej dobrego niż złego.

Zacznijmy od tego, że wydają grę na linuksa. Chce ją kupić, a i tak ściągam pirata, bo nigdzie nie mogę znaleźć sklepu gdzie jest dział linuks. Siedzę 2 lata i stwierdzam, że scena gier jest uboga, ale każdy może znaleźć coś dla siebie. np Ubrban Terror,a co do ciebie wiem_swoje, masz racje, że linuks stał się prostszy, a to dla tego, żeby zachęcić ludzi do przesiadania się na ten system. Zgodzę się z tym, że im więcej userów tym wiecej luk i więcej wirusów będzie na ten system:)

Vatras: nie rozumiem, czemu akurat zaraz musisz ściągasz pirata? Przecież aktualnie każdą grę wydawaną na Linuksa można kupić drogą internetową (bez kosztów przesyłki, po prostu masz link do pobrania po zakupie) albo tak jak jest z grami od epic (UT3) czy ID (ETQW), kupujesz boks w sklepie i z oficjalnego ftp producenta ściągasz instalator dla Linuksa.

Więcej userów - na bank będzie wykrytych więcej luk bo każdy z użytkowników będzie w jakiś swój nietypowy sposób wykorzystywać PC. Ale na bank nie zwiększy to diametralnie ilości wirusów... ostatnio pewna firma chciała udowodnić,że się da zrobić dobrego wirusa na Linuksa, stworzyli tylko rootkita, którego trzeba po pierwsze skompilować dla danego kernela a po drugie to trzeba mieć albo fizyczny dostęp do PC albo znać hasło roota. A skoro mamy hasło roota to po co nam już jakieś narzędzie aby zrobić coś złego?

Nie martw się:) Nie piracę wszystkiego:) To co wiem, że da sie odpalić przez instalator to kupuje:) np doom3 q3 q4 i nwn. Chce wspierać rynek linuksowski, bo wiem, że producentów zaowocuje kolejnymi grami pod tą platformę:) W sumie możesz wysłać link do jakiegoś sklepu internetowego gdzie można kupić gry:)

Im więcej gier wychodzi na linuksa tym lepiej, a tym bardziej komercyjnych, bo właśnie między innymi będzie bardziej uwidoczniony jak i doceniony ten rynek. To jest nieuniknione. Jeżeli chodzi o powszechność systemu linux co wyraził wiem_swoje to niema racji tzn. Czy każdy musi być informatykiem, żeby korzystać z Linux-a no oczywiste, że nie, a jeżeli dla kogoś klikanie nie spełnia pełny kryteriów korzystania z systemu to zawsze pozostaje konsola :-), Jeżeli chodzi o początkowych użytkowników linuxa, to wiadomo każdy z nas zaczynał od czegoś. Wiec jestem jak najbardziej za powszechnością systemu Linux.

Dorzucę swoje, nie rozumiem obaw "wiem_swoje", lamki nie są w stanie stworzyć w systemie dziur... Natomiast odnosząc się do meritum zawsze cieszy mnie pojawienie się możliwości instalacji nowej gry pod Linuksem... Choć jestem wielkim fanem serii Quake (co akurat dzięki polityce ID Software pozwoliło mi zaprzyjaźnić się z Pingwinem) to patrząc na moje dzieci chciałbym by miały możliwość poznania produktów innych firm ...

Jaka karta to uciągnie na linuxie ?